Dziecko w łazience – przygotuj się!
Są dzieci, które boją się wody, a umycie głowy traktują jako największą karę. Trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, że woda wydaje się być ich „naturalnym” środowiskiem, skoro przyszło im się rozwijać w podobnym. Często jednak błąd popełniają rodzice, już na samym początku wprowadzenia dziecka do łazienki. Jaki? Nie przystosowują ich do swoich pociech. A można to zrobić w dość łatwy i nie wymagający dużego nakładu czasu sposób.

Łazienka urządzona z myślą o dziecku powinna być kolorowa. Bo co maluchowi po kolorach, które podobają się dorosłym. Gdzie tutaj miejsce na rozwijanie wyobraźni? Dlatego też warto pokusić się o stworzenie choćby niewielkiej, ale kolorowej przestrzeni. Może ona występować pod postacią dziecięcego dywanika łazienkowego, zasłony pod prysznic, czy też jako akcesoria łazienkowe w różnobarwne motywy. Dobrze przemyślany wybór nie zaburzy aranżacji, która powstała z myślą o dorosłych.
Dziecko do korzystania z łazienki trzeba zachęcać już od najmłodszych lat. Dlatego też obok dorosłych akcesoriów łazienkowych, powinny stanąć te dziecinne – fantazyjny kubeczek na szczoteczkę, inny niż wszystkie dozownik na mydło, własny mały i większy ręczniczek.
Jednak oprócz odpowiednich warunków kolorystycznych i praktycznych, dziecku trzeba zapewnić również bezpieczeństwo. Obowiązkowe więc okażą się maty antypoślizgowe, ale też podeścik, który pozwoli dziecku sięgnąć do umywalki. Rodzice, którzy chcą odstawić nocnik, powinni zainteresować się kupnem specjalnej nakładki na sedes, która pozwoli dziecku na samodzielne, a przede wszystkim bezpieczne korzystanie.
Dzięki tak niewielkim zmianom, można zmienić właściwie każdą łazienkę. Wtedy też dziecko chętnie będzie z niej korzystało, skończą się też problemy z krzykami i protestami podczas wieczornych kąpieli. I dzieci, i dorośli będą spokojniejsi, a o to przecież głównie chodzi. Oczywiście w tym pomieszczeniu, a zwłaszcza podczas kąpieli nie powinno zabraknąć zabawek – gumowa, pływająca kaczuszka, pojemniki do przelewania wody są wręcz obowiązkowe.
Akcesoria w łazience arcyważne
Jak wiadomo, żadna łazienka nie będzie przytulna i funkcjonalna, jeśli będzie w niej pusto. Nie jest więc dla nikogo zaskoczeniem fakt, że nawet najlepiej i najdrożej zaaranżowana łazienka potrzebuje dodatków, które pozwolą na przyjemne z niej korzystanie. Zastanówmy się wspólnie czego potrzeba w takim jeszcze „surowym wnętrzu”?

Producenci wciąż prześcigają się w pomysłach na oryginalne akcesoria łazienkowe. Absolutnie w każdej łazience powinny znaleźć się wieszaki na ręczniki – w ten sposób możliwe będzie zachowanie porządku, nie pojawi się również problem w stylu „który ręcznik należy do mnie” albo „którym ręcznikiem powinienem wytrzeć ręce, kiedy jestem gościem”. W utrzymaniu porządku pomogą również różnego rodzaju pojemniki, czy też kosze – pomieszczą najczęściej używane kosmetyki, szczotki i grzebienie, prostownice, ozdoby do włosów i inne niezbędne dodatki. Musimy pamiętać, aby wybierać je zgodnie ze stylem panującym w pomieszczeniu – pewne jest, że wiklinowe kosze nie będą pasowały do surowego, geometrycznego i minimalistycznego wnętrza, ale sprawdzą się w tym bardziej klasycznym. Wszystkie inne, mniej używane kosmetyki najlepiej schować do którejś z szafek łazienkowych, jednak taki, aby w łatwy sposób można było je wyjąć.
Obok dodatków, które pozwolą uporządkować kosmetyki i inne, przydadzą się również takie elementy, jak pojemnik na mydło w płynie, mydelniczka, uchwyt na papier toaletowy itd.
Wybierając akcesoria łazienkowe trzeba wreszcie pamiętać o podłodze. Dywaniki łazienkowe dają nie tylko ciepło, ale pozwalają również na otarcie stóp po wyjściu z wanny lub spod prysznica. Dostępne są w różnych rozmiarach i kształtach. Możemy przebierać też w różnych rodzajach włosia od rzadkiego, po gęsty, zwany shaggy. Nie poleca się natomiast stosowania mat gumowych, które chłoną wodę, ale również szybko się niszczą.
Zieleń nie stanowi bezpośredniego akcesorium w wyposażeniu łazienki, ale będzie z pewnością świetnym akcentem, który ożywi wnętrze, o ile tylko będzie się o nią odpowiednio dbało.
Panel natryskowy na miarę potrzeb
Pisaliśmy już o tym, że wybór wanny z hydromasażem nie jest łatwy. Nie w każdej łazience możliwe jest również jej umieszczenie, głównie ze względu na wielkość – niestety, łazienki w polskich mieszkaniach traktowane są nieco po macoszemu, dlatego tak trudno o ich odpowiednią wielkość.

Mimo tego, hydromasaż, który relaksuje, ale również leczy wciąż jest możliwy, a w dodatku dostępny dla każdego Kowalskiego – panele natryskowe są ostatnio hitem. W dodatku tanim hitem. Jest ich na rynku tak dużo, że zupełny laik może mieć problem z wyborem odpowiedniego. Co liczy się poza wyglądem?
Przede wszystkim rodzaj masażu, który determinuje liczba różnego rodzaju dysz i słuchawek prysznicowych, z których będzie wydostawał się strumień wody o różnym ciśnieniu. Panele natryskowe są tak zbudowane, że najczęściej otrzymamy masaż biczami wodnymi, co sprzyja leczeniu bólów kręgosłupa, ale pozwala również na zrelaksowanie się. Rozpatrując wybór pod tym względem, powinniśmy zwrócić uwagę również na rozmieszczenie dysz i sposób umocowania słuchawki prysznicowej oraz czy istnieje możliwość regulacji jej wysokości i natężenia strumienia wody.
Panele prysznicowe mają różne kształty, wykonane są też z różnego rodzaju materiałów. Możemy więc postawić na klasyczny design albo zdecydować się na model, rodem ze statku kosmicznego. Wybór stylu determinuje również rodzaj materiału, z którego panel został wykonany. Oprócz tworzyw sztucznych, do wyboru będziemy mieli też szkło, egzotyczne drewno, a nawet hartowaną stal. Pamiętajmy, że panel, choć ukryty musi pasować do całego wystroju łazienki.
Na koniec bardzo ważna kwestia – sposób montażu panelu. Wybierzmy najlepiej taki, który nie będzie wymagał przebudowy dotychczasowej instalacji doprowadzającej wodę, bo nastręczy nam to dodatkowych problemów. Dla koneserów dobrej muzyki mamy świetną wiadomość – teraz wbudowany odtwarzacz mp3 albo radio to w panelu absolutny standard. Dzięki temu śpiewanie do słuchawki nabiera zupełnie innego, głębszego wymiaru.